Wycieczka byla swietna. Nie chodzi tutaj o sam element zwiedzania Warszawy, bo jako ze jestem tam 3 raz nie zrobila na mnie wrazenia (chyba ze cudowna galeria Mokotow w ktorej bym zamieszkala wraz ze zlota karta kredytowa) ale o towarzystwo :)
Jest tyle momentow z tej wycieczki takich jak czytanie sucharow, malowanie paznokci (B. pieknie pomalowal moje <3) czy robienie zdjec w Lazienkach ktore chcialabym zapamietac.
Zdjecia mam, i pojawia sie tutaj juz niebawem.
Tymczasem moje zycie uczuciowe jest w rozsypce. Nigdy nie bylam w tak trudnej sytuacji.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz